Też mam w rodzinie takich zakompleksionych agentów. Sam ani nie wygląda, ani nic wyjątkowego sobą nie prezentuje - ale ideałów dla niego nie ma! Kandydatki na miss - brzydkie. Kobiety z sąsiedztwa - brzydkie. Aktorki - brzydkie. Sam wygląda podobnie jak gostek ze zdjęcia, i w podobny sposób czas spędza, albo łka na demotach, że szuka takiej normalnej, dobrej dziewczyny. Ale kilka takich od niego uciekło, jak się dowiedziały, że mają nie takie oczy, za małe cycki, że są za chude, za grube i jakieś takie nieidealne. Lat 40, nadal kawaler, co roku nowa narzeczona - na 2 miesiące.
co to ma być