wyłudzenie? gościu stoi na środku drogi, a samochód sobie jedzie jakby nikogo nie było. Pewnie jakieś azjatyckie państwo gdzie nie ma przepisów i każdy jeżdzi i chodzi na pałe. Gość przechodząc przez pasy widział, że to auto sie nie zatrzyma, więc kierującymi zrobił na złość zamiast uciekać na boki. takie moje zdanie
Dziwne ...ale według: motoryzacja.interia.pl w artykule: /news-polacy-to-zlodzieje-w-polsce-ginie-najmniej-aut-w-europie,nId,1396183 u nas było najbezpieczniej pod względem aut w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.
Pytanie było "jak często zmienia kalesony".