I teraz takie "coś" będzie siedziało (albo i nie) w ciepłym więzieniu, na nasz koszt, z wyżywieniem i śmiało się normalnym ludziom w twarz. Z drugiej strony natychmiastowa "utylizacja" to za mała kara, powinien się długo męczyć zanim zdechnie. w takich przypadkach jestem za przywróceniem tortur.
Prawie bezprzypałowo...