Tak, tak, wielki ,wspaniały polityk, mąż stanu, godny podziwu, cud, że wygrał. A wsztstko dlatego, że pluje na PIS. Każdy dobry byle by nie był za PISem, taka wasza filozofia. Jak to mówił pan na marszu wolności, "dzięki, któremu wygrał Macron": "wróg mego wroga jest moim wrogiem"... a nie... pan pan może nie jest najlepszym przykładem, ale mądrzejszych nie było więc niech będzie ten.
Antykamera wyładniałeś. BTW po co unia się wtrąca w polskie sprawy? Też ma taki noś i uszy??