★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A ja nie rozumiem pretensji. Zgodnie z prawem, pies ma być na smyczy i w kagańcu. Dla psa będącego na smyczy i w kagańcu, taka "pułapka" nie stanowi najmniejszego zagrożenia.
Jeżeli ktoś ŁAMIE PRAWO i puszcza pieska luzem, to niech później nie ma pretensji.
Idę kupić 2 kg kiełbasek i pudełko szpilek. Świetny pomysł
Lemingi nie dość, że żyją w świecie równoległym gdzie ich chore umysły ..walczą o wolność" na spacerach to jeszcze prokurują historię alternatywną a potem mówią, że to nie oni.... ehhh przypadki to psychiatryczne ciężkie!
Zwykły sabotaż urzędniczy. Odpowiedzialność spadnie ma rząd, sejm i kogoś pewnie jeszcze. Owszem, winne jest szefostwo, bowiem takiego urzędnika miało dawno wy...ć z wilczym biletem. Wielu pidobnuch zastanowiłoby się, czy warto.
A co tam właściwie można zobaczyć ciekawego ? Wytyczone ścieżki, z których lepiej nie schodzić. Brud i smród ? Swego kraju nie znacie, a Arabów wzbogacacie. I to wszystko z próżniaczej pychy, aby sąsiadom zaimponować i mieć do srajbuka co wstawić.
A ja nie rozumiem pretensji. Zgodnie z prawem, pies ma być na smyczy i w kagańcu. Dla psa będącego na smyczy i w kagańcu, taka "pułapka" nie stanowi najmniejszego zagrożenia. Jeżeli ktoś ŁAMIE PRAWO i puszcza pieska luzem, to niech później nie ma pretensji. Idę kupić 2 kg kiełbasek i pudełko szpilek. Świetny pomysł