nie to żebym pochwalał sposób w jaki świat jest poukładany ale jest jak jest. Jeżeli twoją alternatywą dla zarobku dla tych dzieicaków przy wydoobyciu jest to że nie będą miały tego zarobku no to rewelacji w poprawieniu ich bytu nie wyczuwam. Jeżeli chcesz naprawdę coś zrobić to stwórz im atrakcujniejsza alternatywę a nie pozbawiaj środków jakie by nie były. Lepszych dać nie umiesz a gadką gara nie zapełnisz.
czasem zdarza się magik-akrobata, który jest w stanie (na minimetry) wjechać w takie dziury. gorzej, jak powyższy magik zapomni, że po opróżnieniu gruszki, auto mu się o podniesie ;)
Odrobinę godności. Jesteś posłanką do qrvvy nędzy.