A w mieszkaniu siedzi mąż tej typowej słowianki, który jest typowym słowianinem i siedzi przed telewizorem z piwskiem w łapie i czeka aż kobita wszystko na około niego zrobi.
Przesada z tak dużymi pieniędzmi dla konowałów..............żeby chociaż potrafili leczyć.Mam nadzieję że za kilka lat leczenie przejmą komputery........już dzisiaj diagnozowały by trafniej. A z tymi sześcioma latami to przsada....większość z nich kończy medycynę we Lwowie lub w Mińsku i dlatego jest taki poziom leczenia. Ale to nie jest najgorsze.....najgorsza jest pogarda dla pacjenta, nie dotyczy to wszystkich , ale większości tak.
Musieli sprawdzić czy coś się jeszcze kaprawego nie tli. Ale to co potem zrobił Stasiu, już uspokoiło największych niedowiarków. Spuścił tysiąc litrów krwi, wyrwał zęby obciął to i owo i na bazarek.
Jeden wozi w aucie kotkę, inny woli suczkę....