Zgwałcona kobieta ma wg. PiS urodzić i co dalej z tym dzieckiem? To samo pytanie co do ciężko uszkodzonego płodu (i nie mówię tu o np. wadzie serca z którą da się żyć ale o np. uszkodzeniu mózgu przez co dzieciak do końca życia będzie warzywem). Kobieta go nie chce jako owocu gwałtu lub wie, że będzie nieodwracalnie chore. Musi jeszcze je nosić 9 miesięcy. Co na to PiS? Taki dzieciak z gwałtu lub ciężko i nieodwracalnie chory to życie które trzeba za wszelką cenę chronić ale jak już się urodzi to ktoś z PiS weźmie go do siebie na wychowanie? Nie bo to przecież nie ich problem.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A to , że przyznał Rzeplińskiemu medal Senatu bez jakiegokolwiek głosowania w tym senacie to ci jakoś umknęło pajacyku co nie? A sami się rzucacie, że PIS łamie prawo a co własnie zrobił Wicemarszałek PO i jego koledzy Senatorzy z PO? Własnie złamali kur KONSTYTUCJĘ. Czekam na rekację Komitetu Obciagania Dupokracji w pe**lucha Kijowskiego wraz z lokalnymi przygłupami w rodzaju Nightwa***ra czy maxifleta...w końcu jest to zagrożenie dla demokracji o które tak walczycie.
taka sytuacja...hemoglobina,prowokacja,misja,antek