Ta sprawa bardzo śmierdzi. Poszkodowany dzień wcześniej spłoszył i przegonił włamywacza, który odgrażał się,że się zemści. Następnej nocy otwiera drzwi, nawet nie upewniwszy się kto o tej porze przyszedł??? Czekam, aż prawda wypłynie, bo napad z kijami i gwałt na kochankach to raczej mafijne porachunki.
Tu akurat się zgodzę, gdzie tu wina Po. Nikt im na siłę pieniędzy nie kazał wpłacać,to pewnie frankowicze też wina rządu. Porostu pazerność ludzi, myśleli że w obu przypadkach są biznesmenami i robią dobry interes. A tu masz.
Ale lipa "parlament seniorów". Czego to ludzie nie wymyślą żeby zrobić i się nie narobić.