Rozwiązanie jest jedno: kasa z nieba, swobodne awanse za bycie sobą, dowolna własność prywatna z nieba i zarabianie podczas kupowania produktów i usług. To ma sens... tak.
Widzisz
gó**o wiesz a chcesz być "mądry"
Jakby spadła nawet do 20 gr. to i tak bank się zabezpieczył żeby płacić raty po kursie z zaciągnięcia umowy + różnica na kursie oficjalnym i bankowym
Ale fajnie jest zabłysnąć sztuczną intligncją siedząc na mamusi na utrzymaniu - prawda ?
Bo widzę ze pojęcia nie masz o kredytach walutowych i co to był za przekręt.
Baw sie dobrze chłopcze i dowartościowuj swoją głupotę
Czyżby śląscy faszyści pozdrawiali swoich ziomków??