W części tych zakupów to wina nie produktu, tylko "manekina" Bo zdjęcie kobiety z biustem, a kupiła deska i pretensje że tam pusto jest, albo "produkt" o rozmiarze S wsadza na siebie o rozmiarze L. Albo ta Azjatka co kurtkę kupiła, i żałuje że nie wygląda jak modelka. Inna sprawa że nikt rozsądny nie kupuje przez internet.
Lekarze mówią, że nie ma kim robić a ja sadzę, że pazerność nie zna granic. Lekarz za 1 dyżur bierze tyle co szaraczek za m-c latania do roboty. A na dyżurze strach go budzić, bo przyjdzie i będzie zły, że przyszła sirota z ubezpieczenia i czegoś chce. Kto nie trafił ten nie wie a kto to przechodził przyzna rację.
Nic nie mam do grafitti, ale wszystko powinno mieć swoje miejsce. Nie chcę żadnego grafitti na świeżo wyremonyowanym budynku czy tramwaju, którym jadę to pracy. Poza tym graficiarze na ogół podejmują znacznie bardziej przyzieme tematy, jak wszelskiego rodzaju logo klubów piłkarskich, które trudno uznać za sztukę. Bzdura i popieranie wandalizmu (bo mazanie po czymkolwiek co do ciebie nie należy jest wandalizmem, nawet gdybyś malował jak Matejko, ktoś może sobie nie życzyć twoich dzieł na swoim murze. Gdyby na pociągu powieszono "Damę z łasiczką" też by mi się nie podobało, nie to miej
W winnicy nie ma wina (chyba że je tam zaniesiesz). W winnicy rośnie winorośl, z której produkuje się wino. A w piwnicy przechowywało się piwo (to słowo zresztą oznaczało wszystko, co się pije).
Ciekawy jestem ilu jest tu wiochmemów związanych z jakąś partią??!!!(pie rd oli cie) śm***i. stonoga ma jaja, który z was łachudry tak by na forum napisał czy powiedział o ważnych osobistościach kraju???( żaden buraki) pozdro dla odważnych
Zdjęcia starsze niż Internet..