"Opłata za parking? Zero złotych. Dla kościelnego? Zero. Organista? Za darmo. Ofiara z okazji ślubu? Absolutnie dowolna i co łaska. Opłata za dekoracje? Zero. Zero. Zero... I jak podkreśla proboszcz parafii, dopóki on będzie pasterzem to ceny nie wzrosną." TEGO BYM NIE NAZWAL WIOCHA...
Nie ma co ukrywać, w tym roku większość pojechała balować i wypocząć w egzotycznym kraju niż po medale. Naród pomarudzi i zapomni a co oni skorzystają to ich.
Ja tam wole medytować przy szampanie i ciągnąć socjal we Francji, niż zapierdralać po 50 h/tygodniowo, tylko po to żeby bachorowi srajfona kupić, który i tak w poskiej kulturze na stare lata cię osra....
to ty wychowywałeś się w CCCP?