"... Do Pana, jako oficera..." Jeżeli o czymś nie masz zielonego pojęcia, to lepiej chłopie zamilcz. Wyedukuj się bardziej, może jakieś tajne komplety na Nowogrodzkiej.
O to jest typ który napisał pracę na jedną stronę a4 i to całe jego życiowe dokonanie. A wszyscy przypisują mu niestworzone rzeczy. On był nikim, przed II wojną nikt o nim nie słyszał, po wykreowali go na naukowca, choć o studiach to on nawet nie słyszał. Niech no kto znajdzie jakąś jego pracę naukową. Życzę powodzenia tylko żeby śmierć wcześniej nie dopadła szukającego.
Całkowity brak poczucia własnej godności . Żucą mu mikrofon parę srebrników i zrobi wszystko.