Zrobiłem miesięczną przerwę we wchodzeniu na wiocha.pl ze względu na takie de**lne fejki jak ten. Dziś wróciłem w nadziei, że coś się tu poprawiło. I... widzę to coś powyżej. Załamka
A tak na prawdę bez dziennikarskie ściemy sensacji??
Jak wjechał na ogrodzony teren budowy i w końcu jak wjechał na tą studzienkę zawisając tyłem, skoro przed i za studzienką nie ma śladów bieżnika jego opon... a elementy blacharskie były całe... nie jak gazeta piszę uszkodzone?!?
Jeśli miał wjechać na studzienkę tyłem lub przodem z na tyle dużym impetem by na nią wskoczyć i zawisnąć... to zderzak i klapa, lub maska musiały by być mocno poobijane...
Jak dla mnie to ktoś mu w tym "pomógł"... czyli karny K**** od kolegów z pracy lub od budowlańców...
Ależ niech sobie przyjeżdżają i mieszkają. Ale niech pracują, płacą podatki tutaj oraz dostosują się do kultury kraju, który ich przyjął bo to oni są gośćmi. No ale, że tego akurat nie rozumie 95% tego bydła co się zjeżdża no to cóż...nie pasuje to wypier do siebie.
U niej w dżungli takie cos nazywa sie znaczeniem terenu i jest to jak najbardziej normalne. Zastanawia mnie jedna rzecz... Gdzie jest wlasciciel tego zwierzatka???
Widać że jest obłąkana