Wyższość gospodarki planowanej była powalająca. Do dziś nie rozumiem jak to się mogło kręcić. Do tego przekraczanie normy było nagradzane a logicznie patrząc, powinno być karane. No bo powiedzmy, że planiści zaplanowali produkcję miliona butelek i miliona kapsli do tych butelek. Zgodnie z planem mamy ten milion butelek, ale fabryka kapsli z rozmachu walnęła 1,5 miliona kapsli. Skoro wszystko było tak dobrze zaplanowane to teraz zabraknie surowca na coś innego, i cały ogólnokrajowy plan szlag trafi a kapsle pójdą na zmarnowanie. Niby można je przechować ale gdzie skoro wszystko było tak dobrze
Prawdziwa wiocha to mnozyc sie na potege nie posiadajac adekwatnej sytuacji materialnej (i najwyrazniej umyslowej). Zamiast myslec f***em moglby sie chlop wziac za robote co by wlansymi rekami uzdrowic sytuacje finansowa rodziny mimo, ze podejscie jest malo popularne w Socjolandii
To ta co miłości szuka ...