Jak i jedni i drudzy nie będą zapie*dalać to będzie dobrze... winni są po obu stronach - kierowcy aut za mało sie rozglądają a motocykliści przekraczają prędkość i lawirują... jak jedni i drudzy troche odpuszczą gaz i pomyślą o tych drugich to wypadków będzie mniej ale do tego potrzeba rozwagi i szacunku a nie obrzucania sie epitetami i postawy że ja jestem ważniejszy i to ten drugi ma na mnie uważać
Urzędnik mianowany, może wypić w czasie pracy ile chce, a właściwie ile potrzeba, by zapewnić odpowiednią rozrywkę np. delegacji z zaprzyjaźnionego kraju. Tak jest od lat. A najlepsze jest to, że urzędnika mianowanego nie da się zwolnić. Można tylko przenieść do innego urzędu.
Donek szacun.!