Taki był to protest narodu że u nas płacili po 500 zł dla osoby oby tylko pojechać i chodzić jak barany. Wszystko ustawione i połowa ludzi opłacona tam była i nawet nie wiedziała po co i za czym protestuja
Przypomniał mi się frag."Królowa Margot", gdzie Dumas opisywał autentyczny wjazd polskich posłów do Paryża, XVIw;"Przybyli barbari z tajemniczego wschodu, owiani legendą narodu wojenników...jedwabne okrycia ich koni, naszyte złotem i usiane drogimi kamieniami, wzbudzały powszechne zdziwienie w widzach. W samej rzeczy, cudzoziemcy ci, których Francuzi pogardliwie nazywali barbarzyńcami, zaćmiewali ich pod każdym względem..." Może wrócą te czasy. :)
Jak Łonet coś napisze to musi być prawda:)