I to jest kumpel na imprezę i picia. Inni pseudo koledzy, pomalowali by mordę mazakiem, zakleili ręce/nogi taśmą, nawsadzali pierdół w ręcę czy inne części ciała :P, narobili zdjęć i jeszcze lepiej, powrzucali foty do internetu. PRZYSZLI RAZEMI "WYSZLI " RAZEM !!! Nie ważne w jakim stylu. CHARAKTERNE CHŁOPY :)
tak to jest, jak się nie posiada w domu broni... wystarczyłoby klamką pomachać, nawet nie trzeba by było jej używać pewnie i już by ta spasiona tępa sz***a pomyślała, czy warto cokolwiek niszczyć i piłować tą mordę
Pisaki permanentne można zmyć alkoholem - w firmie do tego nadała się whisky i czysta (zostało trochę na dnie po jakiejś imprezie). Ale na Polibudzie nie mają szans na taki eksperyment - tam resztki nie zostają :-)
Krystyna też tak skończy, jak nie zacznie się odchudzać ;)