★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Trochę nie rozumiem w czym rzecz. Jeśli ktoś chce obchodzić święta, to niech sobie przygotuje wszystko i je obchodzi. A jeżeli oczekuje pomocy od dzieci, to niech najpierw nie wychowuje ich na cyborgi, kupując im tablety, telefony itd. Pewnie w niejednej rodzinie dzieci pomagają rodzicom w różnych sprawach, nie tylko podczas przygotowań świątecznych, bo tak zostały nauczone. Teraz najprościej - dać dzieciaku elektroniczną zabawkę i mieć go z głowy.
zamknelabym ja w obozowym piecu i nastawila na najwyzsza temperature ,nastepnie delektowalabym sie swiadem palonej skory ,a potem naszczalabym na nia i patrzala jak mocz wzera sie w rany
Jak widzę tego mema to najbardziej kojarzy mi się z takim typowym Kowalskim zapatrzonym w telewizor, który chłonie wszystko jak woda która pochłania tą łódkę i siedzi sobie tam na górze i sobie myśli: ech nie obchodzi mnie co się w Polsce dzieje. Przecież mnie to i tak nie dotyczy, to są ich sprawy. A potem jak jest źle w kraju to ucieka.
Trochę nie rozumiem w czym rzecz. Jeśli ktoś chce obchodzić święta, to niech sobie przygotuje wszystko i je obchodzi. A jeżeli oczekuje pomocy od dzieci, to niech najpierw nie wychowuje ich na cyborgi, kupując im tablety, telefony itd. Pewnie w niejednej rodzinie dzieci pomagają rodzicom w różnych sprawach, nie tylko podczas przygotowań świątecznych, bo tak zostały nauczone. Teraz najprościej - dać dzieciaku elektroniczną zabawkę i mieć go z głowy.