stańmy w obronie chrześcijaństwa i księdzu dziecko prowadzmy do kościoła "bo to dziecko szuka pragnie i jeszcze tego drugiego człowieka w to wciąga"
Chyba dzieci specjalnej troski... Ja z adapterami nie miałem do czynienia na codzień, o patefonach z epoki Fogga nie wspominając, a mimo wszystko wiedziałem że trzeba płytę nasadzić i położyć ramię z igłą, głowicy, ani lasera nie szukałem. Młodzi geniusze z filmiku i tak dobrze sobie radzą. Widziałem już filmiki, że niewiedzieli do czego służy kaseta. Obsługę niby można wybaczyć, ale coś słabo rozgarnięte te nowe pokolenia.
Gdzie tak jest? Ja staram się nie pracować więcej niż 6-8 godzin dziennie. To mniej niż 1/3 doby. Nie liczy się bowiem czas spędzony w pracy, a wydajność i przedsiębiorczość. Mam więc czas na życie. Pozdrawiam nieudaczników, którzy spędzają całe życie w pracy.
W tym miesiącu dałem matce mojego dziecka 2x większą kwotę od zasądzonych alimentów. Błędem było, że "do ręki", a nie jak zwykle przelewem na konto z odpowiednim tytułem. Właśnie jest w drodze do komornika.. Na każdym kroku robi na złość. Z czystej zawiści. Dodam, że z córką jesteśmy bardzo związani.
Ostatnie zdanie deko de**lizmem smierdzi i najnizszych lotow propaganda ...bo chyba dzisiaj nie maja latwiej. Kiedys moze nie wdrazali ale fundusze na badania byly a dzis nie ma na nic.
ciapty to by chętnie wrzucił swoje dzkiecko