Biorąc kredyt wiedzieli o ryzyku zmiany kursu. Mogą przecież zjednoczyć sie w jakimś stowarzyszeniu i jako jedność negocjować z bankami. A jak myślicie kto zapłaci za dopłaty do tych kredytów? Pytanie retoryczne - szarzy ludzie, którzy mogą tylko pomarzyć o kredycie hipotecznym.
Dlatego ze wystawiający na pewno tez jest de**lem, i już zapomniał ile papierosów dziennie spala, i na ilu ślubach znaleziono go pod stołem. Zapomina tez ile razy ktoś na niego trąbił na ulicy bo jemu się spieszyło do roboty, i zapomina jak sobie za gó*****za nogi połamał bo spadł z drzewa. Za coś te podatki płacimy.. Zalegalizuj marychę to ludzie przestana sięgać po ś**ństwa.
85 tyś na normalnej umowie to zarabiają tylko w budżetowce. A co mają powiedzieć ci co pracują na czarno albo na umowach o dzieło. Nie chcesz tyle płacić to zawsze możesz przejść na umowę o dzieło lub robić na czarno. Ale wątpię aby pracodawca dał ci to na rękę co płci za ciebie do ZUSu.
szkoły to prywatny folwark urzędników, zatrudnia się tam z klucza rodzinnego albo partyjnego.