A takie pytanie. Skoro właściciel widzi już problemy z jakością na samym początku prac to na co liczy pozwalając marnować materiały i czas w dalszej budowie? No i czas zaliczek przed roboczych już odszedł do lamusa. Mnie jakoś żaden nowy pracownik w pierwszym dniu pracy nie pytał o zaliczkę. Ja wysyłając zamówienie klientowi z którym mam umowę też nie piszę o zaliczki. Płacić za chęć do pracy?
suprise! :D