w sumie niech się cieszą, że nie rządzi na razie skrajna prawica, bo by musieli zapłacić wszystkie koszty związane z szukaniem córki, i kto wie, może nawet jakiś zadatek przy zgłoszeniu byłby potrzebny.
a wiocha przede wszystkim dla Czerwonego Krzyża, nie dość, że wystawia rachunek za coś takiego, to nie informuje o tym przed wykonaniem usługi (w każdym razie tak z tego wynika). A co do funduszu - nikt nie lubi być informowany po fakcie. I z tego samego powodu rodzice też powinni odmówić zapłaty.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Powiem tak. Gdy rynek pracy się kurczył, to wysyłali Polaków na studia masowo pod pretekstem niskiego odsetka ludzi z wyższym wykształceniem w stosunku do państw zachodnich. Gdy zabrakło robotnuków w wyniku ich polityki, zachęcają do kończenia edukacji na wykształceniu zawodowym. Jednym słowem robią wszystkich w wielkiego UJA.
Zrób mu laskę. Na zdjęciu brakuje mi Jarka I Lecha Kaczyńskich bo pewnie robią loda Wałęsie pod stołem