Pominąłeś kilka ciekawych, dodatkowych smaczków w tym newsie. Gdzieś czytałem, że jego żona po zatrzymaniu oddała mocz na środku celi, a mąż pobił nawet polskiego tłumacza na komisariacie, który pomagał mu zrozumieć postawione mu zarzuty. Przy okazji rozwalił też parę policyjnych komputerów. Oboje skończyli z 5-letnim zakazem wjazdu do Turcji. Tak szlachta się bawi ;)
Fakt to buractwo. Tylko jak wyglądała Warszawa po finale meczu jak ostatnio odwiedzili ją europejczycy. Kultura osobista dotyczy każdego i nie ma narodowości
naszczałbym do tych butelek