Akurat sprawa z mojego miasta więc mogę trochę sprostować. Proboszcz z konkatedry Św.Aleksandra który zarządza cmentarzem postanowił umieścić na cmentarzu toaletę dla wiernych. Wybrał środek cmentarza jako najbardziej dogodne miejsce niestety nie zapytał co o tym sądzą rodziny zmarłych. Wynik sytuacji jest taki że stoi toy toy przy grobach co jest naprawdę kontrowersyjne ale najciekawsze jest to że proboszcz zaproponował następujące rozwiązanie sytuacji: toytoy zostaje na swoim miejscu a dla tej Pani zaproponował ekshumację i przeniesienie zwłok męża.
,,Amarena" ? to juz nie ,,Sen sołtysa"