Rysunki jak rysunki. Bardziej mnie ciekawi skąd tam ten słup energetyczny, jakąś linię wysokiego napięcia tamtędy ciągną? Barbarzyństwo, niszczenie cennego krajobrazu!
To pomyśl ile kasy zniknie z tych zbiórek "na powodzian". Kupią hurtowo od znajomego, a on im pod stołem da " co-nie-co". Na papierze będzie się zgadzać.
Rozbrat po żyrardowsku