Szczególnie jak się słyszy od Tuska to: "Dzisiaj nie ma powodu, aby przewidywać zdarzenia w skali całego kraju. Jeśli można się czegoś spodziewać, to lokalnych podtopień czy powodzi błyskawicznych i na to musimy być perfekcyjnie przygotowani. Nie ma powodów do paniki"
Co najwyżej depresję, bo obecne kobiety wychowane na social media to spier jak tylko wyczują słabość. Filmiki, gdzie one są nagrodami i zasługują na wszystko. Do 30stki, kiedy ich wartość nie idzie w dół tylko prosto ze skarpy.
Oni ciężko pracują. Jeżdżą od plebani na plebanię jednając się z kapłanami w ramach sobotnich wieczorów duszpasterskich. To wyjątkowo wyczerpujące zajęcie. Czasem do utraty tchu.
Szczególnie jak się słyszy od Tuska to: "Dzisiaj nie ma powodu, aby przewidywać zdarzenia w skali całego kraju. Jeśli można się czegoś spodziewać, to lokalnych podtopień czy powodzi błyskawicznych i na to musimy być perfekcyjnie przygotowani. Nie ma powodów do paniki"