Za komuny gdy czekałem do lekarza specjalisty kilka godzin to już myślałem ze to dużo. A dziś zaproponowali mi wizytę za pół roku. Wystarczył głupi antybiotyk nawet sam wiedziałem który bo przeczytałem w internecie. Ale w tym systemie pół roku miałem się męczyć z chorobą która sama nie przejdzie i czekać na wizytę aby dostać receptę. Już myślałem o tym aby wejść do apteki w kominiarce z plastikowym pistoletem. Zażądać leku zapłacić i wyjść. Wybrałem jednak zapłacenie prywatnemu lekarzowi, który skasował 100zł za wypisanie recepty. To jakiś id**tyzm aby człowiek nie mógł sam sobie kupić leku.
A co złego w tym ze jedzą stary chleb. Pikanie mają wywalać chleb na śmietnik? Przecież to grzech wywalać chleb! Bardzo dobrze ze szefowa tych sióstr bierze stary chleb z jakiejś piekarni i go daje siostrom. Bardzo dobrze ze pozbyła się mężczyzn bo siostry mogą ulegać pokusą. To po prostu bardzo religijna szefowa. Ale co jeśli któraś z sióstr jest lesbijką niech też kobiety wywali. I tu pojawia się error w tym religijnym toku myślenia haha.
Jedzie rogatki montować na przejeździe klejowym.