Przez całe swoje życie, ludzie z mojego pokolenia pracowali tylko po to by spłacać polskie zadłużenia. Od długu publicznego Gierka, przez wszystkie pozostałe z lat 90-tych i następnych a okazuje się że końca nie będzie nigdy. Można by zapytać, kto za to odpowiada? Sami sobie odpowiedzcie. Ja myślę, że czas podziękować temu krajowi. Podziękować za jedyną perspektywę jaką nam stworzył tj. zapier..anie do końca życia, bez żadnych widoków na przyszłość. Podziękować i zebrać manatki gdzieś, gdzie praca będzie miała sens i przyniesie właściwą gratyfikację, a prawo, gdy pracujesz na swoim, nie będzie
Pis'u w Pis'ie.