★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Nie, ja tak nie mam. Jestem ateistą, dla mnie to dni wolne od pracy, ale traktuję to jako swego rodzaju obyczaj. Kiedy ktoś składa mi życzenia świąteczne, nie mam problemu z odpowiedzeniem "wzajemnie", też kupuję prezenty. Tym bardziej wiedząc, że sprawiam tym komuś przyjemność.
BTW, pytanie do wojujących ateistów: nie przeszkadza wam korzystanie z kalendarza gregoriańskiego? - i teraz rozkmina "o qrwa, co to kalendarz gregoriański?"
Niektórzy lubią łatwe, ale nie ja.