Zachęca zwłaszcza tych, którzy zostaną zrabowani na ten cel podatkami, albo zadłużeni.
Na pewno będą pracować z radością, że ich pieniądze Tusk będzie rozdawał, by wygrać wybory.
Zwłaszcza ci, których podatki, zusy, srusy i "opłaty" wszelakie przewyższą dochody i będą dokładać do interesu.
Pewnie kolejne 200 tys. firm zostanie zamkniętych, a 500 tys, pracowników straci pracę.
Brawo założyciel Kongresu Liberalno-Demokratycznego.
Ale nic to, bezie można się skrobać i propagować zboczenia - dla lewactwa bezcenne.
Prawacy, gdy chodzi o księży: "To Bóg jest od sądzenia!". Prawacy, gdy chodzi o "lewaków" (czyli wszystkich inaczej myślących), osoby LGBT, Żydów, heretyków i wszystkich "obcych": "Na stos! Do gazu! "Niech zdycha! Wynocha z Polski!" itp.
14%, 50-60 mandatów, skowyt lewactwa bezcenny.
Wypowiedzenie durnych ograniczeń w emisji CO2, wypowiedzenie id**tycznej religii klimatycznej, odwołanie zakazu sprzedazy samochodów osobowych, przymusu rejestracji kur, ograniczeń w produkcji żywności, zastopowanie importu śm***i do Polski, ograniczenie wydatków na nie naszą wojnę, zablokowanie wciągnięcia Polski w wojnę, uproszczenie podatków, zmniejszenie obciążeń biurokratycznych i podatkowych, likwidacja reżimowej telewizji.
Dokładnie - kolejny sukces beznadziejnie głupiej opozycji i lewactwa na jej usługach.
Czyż nie pisałem tu, że tak będzie?
Przy okazji jeszcze wypali się paliwo z "pe****lią", na którą ludzie przestaną się nabierać.
Tak, że wybory PO z Tuskiem rozdającym pieniądze ma wielkie szanse przerżnąć.
A PISmeni zachwyceni beznadziejnie głupią opozycją pewnie nie dadzą jej zginąć.
Gdzie taką drugą znajdą, bo na pewno nie w Konfederacji, która jeśli nie pójdzie drogą beznadziejnie głupiej, za 5 lat ma wybory wygrane.
Oj docenili. Teraz nikt nie może mieć wątpliwości, że PO i PIS nie różną się niczym, prócz kwestii zboczeńców i nieśmiertelnej "aborcji".
No bo czymś różnić się muszą.
Zachęca zwłaszcza tych, którzy zostaną zrabowani na ten cel podatkami, albo zadłużeni. Na pewno będą pracować z radością, że ich pieniądze Tusk będzie rozdawał, by wygrać wybory. Zwłaszcza ci, których podatki, zusy, srusy i "opłaty" wszelakie przewyższą dochody i będą dokładać do interesu. Pewnie kolejne 200 tys. firm zostanie zamkniętych, a 500 tys, pracowników straci pracę. Brawo założyciel Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Ale nic to, bezie można się skrobać i propagować zboczenia - dla lewactwa bezcenne.