,,Julki" jak ich pieszczotkliwie nazywają koatolskie zyeby jakoś nie chcą rodzić! Ciekawe dlaczego? Może jakoś zachęcic? Zamknąć w klasztorze i siłowo zapładniać? To zawsze dziala? Mówisz gwałt? A tfuj! To takie nieładne słowo! Wolę prędzej NARODOWY PROGRAM TROSKI O PROMOCJĘ DUZEJ RODZINY! Piękna nazwą co?
Jesli zadek wyglasza hasla przeciw przodkom, to rznie galezie drzewa "ginekologicznego"