Spokojnie, Daniel sobie poradzi. W połowie października założył firmę budowlaną i niedługo będzie zajęty stawianiem muru. Tam według wstępnych szacunków do przewalenia jest 1,6 mld zł, a znając możliwości planowania i liczenia w PiS, kwota zwiększy się pewnie dwu, a może nawet trzykrotnie. To są złote interesy, złotego chłopca Kaczyńskiego.
Od dawna jest wiadomo, że idzie zapaść systemu. Dziadki jak się mówi o tym mówią, że zawsze będą, bo były i za komuny i za pisoskich jest eldorado, mają 13, 14 i 19. Szykuje się Wielki Chvj, emerytur nie będzie a na to miejsce coś na zasadzie zasiłku celowego. Będzie garstka ludzi obrzydliwie bogatych i reszta wegetujących nędzarzy, kraina samobójców, wisielców, skaczących z budynków i otrutych. Nie ma dzieci, a społeczeństwo będzie stare. Dobre czasy to już były.
Sprawa jest prosta, wystarczy że ze startu w kolejnych wyborach zrezygnują wszyscy z KO (PO, Nowoczesna, IP, PZ). Wtedy cześć zwolenników PiS zagłosuje na kogoś innego, bo nie będzie głosować na PiS żeby PO z Tuskiem nie wygrało.
Kr***nami jesteśmy my, że taka osoba jest na takim stanowisku. Zarabia miliony. Ma wpływ na naszą kasą, utrzymuje swój dworek, napycha kasę znajomym. On, jego rodzina, znajomi, przyjaciele ustawili się dobrze.
Strat materialnych nie będzie, bo prokurator generalny zapłaci z góry. A że nikt nie dojedzie na szkolenie, to już nie wina ojca biznesmena.