Pierwsi powinni być ci co najwięcej nakradli żeby nie zdążyli przepisać majątków na żony. Zaraz po nich ci najstarsi żeby kostucha nie zdążyła przed prokuraturą. A potem cała reszta.
Kaczyński, Ziobro i Morawiecki – trzej liderzy niechlubnego rankingu nieufności. Czy to zaskoczenie? Absolutnie nie. Polacy mają dość okradania państwa, oszukiwania na każdym kroku i nieudolnych prób zatuszowania wieloletnich afer. Każdy z tych trzech polityków miał swoją szansę, ale zamiast ją wykorzystać, zajęli się niszczeniem zaufania, które powinni budować. Ziobro nie ufa ponad 70% Polaków, Kaczyńskiemu prawie 60%, a Morawieckiemu podobnie.
Kierwiński odbuduje ;-))