Typowy pisior nastawiony przez kler, czy ktoś komuś odbiera religię. Każdy z nas ma prawo wyboru jeśli chodzi o wiarę, religię. Jeżdżę trochę po kraju i nie widziałem nikogo przy kościołach kto by ludziom zabraniał wchodzić do kościoła. No i nasuwa się pytanie, czy odcięcie kościoła od pieniędzy to jest próba odebrania religii?
Typowy pisior nastawiony przez kler, czy ktoś komuś odbiera religię. Każdy z nas ma prawo wyboru jeśli chodzi o wiarę, religię. Jeżdżę trochę po kraju i nie widziałem nikogo przy kościołach kto by ludziom zabraniał wchodzić do kościoła. No i nasuwa się pytanie, czy odcięcie kościoła od pieniędzy to jest próba odebrania religii?