Tak. PSL podziękuje za współpracę, wejdzie w koalicję z PIS (nawet nie rząd mniejszościowy) i się zacznie.
Ścieżki do dyktatury przetarte.
A gdyby jeszcze wybory wygrał Trump u sojusznika, to z pierdla do końca życia nie wyjdą.
Zabawa w piaskownicy trwa, a Polska tonie.
Budżet się nie spina, wszystko się sypie, wszystko można podważyć.
Wrogowie zacierają ręce.
Uważają że im bardziej drą japę tym większymi są patriotami. Wycierają sobie ryje symboliką powstańczą a nie wiedzą jak noszono opaski. Też nie wiedziałem, tylko ja się z tym nie obnoszę.
Stać ich na to! Niech płacą i zrzutki robią!