Podczas komisji Kamiński był na głodzie, trzepało nim i szukał okazji na małpkę w kiblu. Zagaił Jońskiego: "jest pan świnią?". Wyczuł, że przewodniczący nie zrozumiał grypsu, wstał i poszedł sam. Wrócił zrelaksowany i był już sobą a tu taka afera.
Macie większość sejmowa???? To proszę uchwalić tak : kto dąży do rozbicia Uni , poprzez słowa , czyny itp . Podlega karze ciężkich robot albo karze więzienia do lat 50 . I pozamiatane!!!!!!😂😂😂😂😂😂
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Patryk47931 - Wolnych od demokracji i podległych prawacko-katolickiemu warchołowi i złodziejowi, niejakiemu zero. Widzę, że towarzysz żyje w prawacko-katolickiej równoległej rzeczywistości, przysługującej ludziom o egzystencji bez mózgu, ale za to z modlitwą na ustach.
Podczas komisji Kamiński był na głodzie, trzepało nim i szukał okazji na małpkę w kiblu. Zagaił Jońskiego: "jest pan świnią?". Wyczuł, że przewodniczący nie zrozumiał grypsu, wstał i poszedł sam. Wrócił zrelaksowany i był już sobą a tu taka afera.