Biedny ten Żulczyk - za każdym razem kiedy Andrzeju coś odstawi, ludzie oznaczają go w swoich postach. Telefon Żulczykowi pewnie pika na okrągło od powiadomień :)
Wg moich standardów facet powinien sam zrzec się immunitetu aż do wyjaśnienia sprawy. Chyba, że faktycznie zrobił, co zrobił i powinien siedzieć, więc się nie zrzeknie. Poza tym - gdy sporządzą akt oskarżenia, przeprocedują a sąd wyda wyrok, to przecież może wystąpić do europarlamentu o cofnięcie immunitetu. Przecież Europarlament tak zrobił w przypadku Mazurek & Co.
Memcen przynieś mu świeży mandżur, taki ze sztucznego tworzywa, niezniszczalny, by nie musiał nowego co 5 lat kupować.