Wiatraki to najlepsze elektrownie na wypadek wojny z Rosją. Bo ruscy nie dadzą rady pozbawić Polaków prądu! Te kilka wielkich elektrowni węglowych w Polsce łatwo zbombardować. Tysiące wiatraków. To ciężko uszkadzać. Rakiety byłby droższe od tych wiatraków. Z resztą Ruscy nie namierza i nie trafią we wszystkie. To nie miałoby nawet sensu. No i nie siedzielibyśmy jak Ukraincy bez prądu pomimo kilu elektrowni atomowych podczas wojny prawaki!
A piśdzelców szlag trafia.