To w tych komisjach nie było nikogo z koalicjantów,aż trudno uwierzyć.Przez półtora roku przygotowali się do tych wyborów i zapomnieli wysłać członków komisji.
To prawda, Rumunia sobie poradziła,ale prawnicy związani z naszym obecnym rządem nie mają pojęcia jak się do tego zabrać,a jak już się zabiorą,to okaże się, że jest za późno.
On by pomógł bardziej, ale nie jesteście dość wdzięczni.