Fajni ci KO-wcy. Zamiast usiąść, porozmawiać, przeanalizować kampanię, uzgodnić co zrobili źle, wyciągnąć wnioski na przyszłość, to oni są przekonani, że wszystko zrobili dobrze, więc musiało dojść do fałszerstwa. Pycha kroczy przed upadkiem. Z takim podejściem za 6 lat (za 2 pewnie jeszcze nie) mogą sobie wybić zęby o próg wyborczy.
Oficjalne wyniki ogłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą wskazują minimalne zwycięstwo Nawrockiego – różnicą zaledwie kilkunastu tysięcy głosów. Jednak już kilka godzin po ogłoszeniu rezultatów w sieci zaczęły pojawiać się sygnały o licznych nieprawidłowościach.
Społeczne zespoły obserwatorów oraz niezależni wolontariusze dokumentują przypadki błędnego wpisywania wyników. W wielu lokalach wyborczych pojawiły się rozbieżności między protokołami przesłanymi do PKW a tymi, które lokalnie zachowano jako kopie.
Chyba ktoś czegoś nie zrozumiał. Korwin się zgodził, że jest id**tą i jego mafia też.