To się jeszcze okaże ile ta jego "skromna obecność" zaiwaniła kasy, bo to że wyniósł hotelowe ręczniki i kapcie to normalka, lodówkę też pewnie opróżnił nawet i z lodu.
Prawdziwy Polak, katolik i patriota nie ogląda niepolskich filmów, nie czyta niepolskich książek. On słucha swojego szamana i towarzysza Yarosłowa. Prawdziwy polski katolicki i patriota mentalnie tkwi w ukochanym średniowieczu.
A więc minister sprawiedliwości Zero jest nie tylko niszczycielem sądownictwa i praworządności ale i pospolitym złodziejem. No, może nie takim znowu pospolitym, bo kradnącym setki milionów.
0