Jak Jarek yebnie w ramę, to Antolij wskoczy na jego stołek, każde gospodarstwo domowe obowiązkowo będzie musiało zakupić klęcznik i po różańcu na głowę. Będą lotne urzędowe kontrole z księdzem, mobilne krematoria i szybkie procesy inkwizycji dla zatwardziałych ateistów i innowierców.
Nie. Ale idź sam do sklepu i kup bułki, masło i coś do chleba. Potrafisz?