Największym przegranym debaty jest Trzaskowski. Wypał zaskakująco słabo i to na własnym boisku. Powtórka z Końskich, a myślałem, że odrobił lekcje, bo w Super Expresie wypadł dobrze. Nawrocki wypadł jak zawsze, ani dobrze, ani źle. Po aferze z mieszkaniem byłem pewien, że zostanie zmiażdżony, ale jakoś sobie poradził. Mentzen nie daje rady w debatach. Na wiecach sobie radzi, ale jak już mu zadają pytania to się gubi. Hołownia dobrze sobie radzi w takich występach. Tym razem też nieźle, choć bez szału. Największy progres zrobiła Biejat. To ona wypadła najlepiej. Widać, że dużo pracowała nad sob
Nie Plany Układu Warszawskiego tylko co najwyżej jego polskiej części. Rosjnie nie ufali nikomu, a już szczególnie generalicji drugiej największej armii UW. Zatem efektem działań tego zdrajcy (a są poszlaki wskazujące, że podwójnego a nawet potrójnego agenta) było lepsze wycelowanie amerykańskich rakiet w ... Polskę. A Błaszczak to Błaszczak. On nawet wojska nie lubi ale Kaczyński mu kazał, to co miał zrobić, gdy do tego jest nienachalnie inteligentny?
Największym przegranym debaty jest Trzaskowski. Wypał zaskakująco słabo i to na własnym boisku. Powtórka z Końskich, a myślałem, że odrobił lekcje, bo w Super Expresie wypadł dobrze. Nawrocki wypadł jak zawsze, ani dobrze, ani źle. Po aferze z mieszkaniem byłem pewien, że zostanie zmiażdżony, ale jakoś sobie poradził. Mentzen nie daje rady w debatach. Na wiecach sobie radzi, ale jak już mu zadają pytania to się gubi. Hołownia dobrze sobie radzi w takich występach. Tym razem też nieźle, choć bez szału. Największy progres zrobiła Biejat. To ona wypadła najlepiej. Widać, że dużo pracowała nad sob