Ale że jak to się nie należy? Weźmy taką "profesor" Pawłowicz - o mało się biedna nie zesrała, gdy dwóch dziennikarzy OkoPress zaatakowało ją na ulicy pytaniami o jej działalność w pseudo TK. No jeszcze by tego brakowało, by w państwie pisowskim osoba publiczna musiała odpowiadać na jakieś pytania jakichś dziennikarzy zadawane znienacka!
A to zależy kto jakie ma potrzeby. Dla jednych potrzebny jest odpowiednio wyposażony szpital i personel a dla rzadzacych jakis ekran (chyba ze ktos go potem do domu zabierze) limuzyny (chyba zeby bylo czym spierdalac jak dojdzie do rewolucji) a zwykły s,arak ma zapierdalac za miskę ryżu
Muszą jakoś wozić tych wszystkich inżynierów, informatyków i lekarzy, którzy w strasznych warunkach bez wody, jedzenia płyną do Europy w pontonach... haha
Czyli w budżecie z tych miliardów znaleziono 10 milionów.