Nie rozumiem oburzenia. A kto niby może zastąpić kobiety w macierzyństwie? Nie ważne, czy nie chcą bo robią karierę, czy się boją, czy nie modne, czy co by to nie było bo w efekcie nie rodzą się dzieci a społeczeństwo się starzeje. Reszta to jakaś ideologia dorobiona do przykrycia faktycznego problemu, którym jest fakt, że my Polacy wymieramy...
To ilu już ich uciekło?