Dlatego do kościoła teraz będzie mogło wejść 50 osób a myśliwi mogą swobodnie chodzić po polach i lasach.A reszta ma siedzieć w domach i oglądać programy edukacyjne w publicznej.
Jeszcze nigdzie nie słyszałem ani nie miałem okazji przeczytać jakie są przesłanki techniczne (oprócz wirusa) wprowadzenia obostrzeń co do ilości przewożonych pasażerów, ilości klientów w sklepie czy osób na mszy. Dlaczego w o wiele większym kościele ma być aż 5 osób w mniejszym tramwaju tylko 20, a w sklepie 3 osoby ma kasę nawet jak nie są czynne. Jeśli byłby przelicznik metrażu na osobę to byłoby to logiczne. Co w przypadku jak szczepionka będzie dostępna masowo za rok lub dwa albo nie będzie dostępna wcale bo wirusy RNA wciąż mutują.
Pewnie liczą że niewielu zdeterminowanych przeżyje virusa...