Lekarze wycwanili się w braniu łapówek i robią to oficjalnie w świetle prawa i nikt nie może nic im zrobić, tak samo Grodzki i do tego oficjalnie na antenie się przyznał. Proceder wygląda tak że większość lekarzy ma lub pracuje w prywatnych gabinetach lekarskich do których pacjenci szpitali państwowych przychodzą na odpłatne konsultacje w sprawach swoich dolegliwości na które przychodzą na początku do gabinetów NFZ a następnie na odpłatnej wizycie w prywatnym gabinecie dostają zlecenia na badania finansowane przez NFZ czasem lekarze wykorzystują swoje znajomości i przyspieszają daty badań
Strasznie Cie polubilem "Jaro" ale teraz jestem prezesem NIK i mam nad Toba kontrole...na s**czke najlepszy wegiel...