Katole brońcie współwyznawcę ... w odróżnieniu od Najsztuba on pewnie przeżegnał przejechanego i westchnął do dwóch Aniołów Stróżów żeby mu ulżyli w cierpieniach
I złodzieje w ministerstwie zaczeli krzyczeć łapać złodzieja i zamykali niewinnych ludzi których po latach procesów ze skarbówkami w których zatrudnieni byli i pewnie są zwykli złodzieje nie będzie miał kto przeprosić nie mówiąc o jakimś zadośćuczynieniu.
Katole brońcie współwyznawcę ... w odróżnieniu od Najsztuba on pewnie przeżegnał przejechanego i westchnął do dwóch Aniołów Stróżów żeby mu ulżyli w cierpieniach