Jakoś te twoje PiSdielce nie obniżyła tego VATu, pomimo zresztą obietnic. Nie obiecywali, że kraj będzie posmiewiskiem, a jest. Że będą skłóceni ze wszystkimi, że nie będzie sądownictwa, że będzie cenzura, kłamstwo i szczucie na wszystkich. Coś pominąłem? Aha, osobiście karzeł zarzekał się na obniżki akcyzy na paliwo i gdzie ona jest. Nie mam nic przeciwko dłuższej pracy, byleby ona była. Lepiej w ogóle nie pracować i dostawać 500 + dla de**li lub opierdalaczy. Wyżyjesz za tyle?
Parking przed Manhatanem ;)